11/05/2026
Prezent-niespodzianka, małżeńska harmonia
i dwa (nie)takie same koty! 🐈⬛🪵
Kolejny rzemieślniczy weekend za nami i znów działy się u nas rzeczy absolutnie magiczne. Na zdjęciach widzicie efekty, ale kryją się za nimi świetne historie!
Zaczęło się od niezłego zaskoczenia.
Dominika postanowiła zrobić swojemu mężowi, totalną niespodziankę.
O tym, jak spędzą ten weekend, mąż dowiedział się... dopiero pod drzwiami naszej pracowni! 🎁 Co więcej, Dominika już wcześniej potajemnie ustaliła ze mną ambitny projekt.
Zamiast standardowych obrazów, para rzuciła się na głęboką wodę: przygotowali piękny, geometryczny wzór na dwa fronty domowej komody.
Przy stole warsztatowym byli zgodni jak w dobrym małżeństwie – wspólnie planowali, dobierali kolory i wycinali forniry. Te niestandardowe fronty będą niesamowitą ozdobą ich domu!
Z kolei przy drugim stanowisku królowała kocia miłość w stylu "art deco" 🐾.
Dwie Kielczanki, wielkie miłośniczki kotów, wybrały dokładnie ten sam szablon.
I wiecie, co jest najpiękniejsze w intarsji?
Nawet jeśli dwie osoby startują z tym samym wzorem, efekty ZAWSZE są inne. Każdy ma inne upodobania kolorystyczne, inaczej czuje drewno i inaczej postrzega świat.
Powstały dwa absolutnie unikatowe dzieła.
To żywy dowód na to, że w tym rzemiosśle zostawia się cząstkę siebie.
Za nami godziny pełnego skupienia, operowania nożem, wprasowywania forniru i szlifowania, a na koniec – mnóstwo zasłużonej satysfakcji, dyskusji nad wyższością jednego majonezu nad drugim i szerokich uśmiechów.
Wielkie brawa dla tej czwórki! 👏
A Wy, w co poszlibyście najchętniej?
Niestandardowa geometria na mebel czy zwierzak z kolorowym pazurem?
Dajcie znać w komentarzach! 👇