Strona promująca najlepszą miejscówkę w Warszawie. Kto tu był, ten wie o co chodzi. Kto nie był, niech się schowa ze wstydu za piecyk kaflowy i płacze rzewnymi łzami. Rzeczy, które się tu dzieją, wymykają się ziemskim definicjom. Nasze dyskusje rozdziawiają paszcze poślednich umysłów i zasysają trójwymiar ku ostatecznej zgubie. Meble wędrują, ściany nam się mylą z sufitami, drzwi wylatują z framug
, przedmioty latają, plakaty się wieszają, ktoś zmywa, ktoś nie zmywa. Czasem strzyżemy się nawzajem, czasem strzyżemy obcych ludzi. Czasem gościmy ciekawe przypadki, czasem przypadki beznadziejne. Czasem ludzie wymiękają i mówią - jednak nie, jednak nie jestem jeszcze gotowy na SPA W PIEKLE. Czasami po prostu nikogo nie ma i jest nieczynne. Jeśli w dzieciństwie czytałeś/aś Muminki, to wiesz mniej więcej, czego się tu spodziewać, ale tak naprawdę NIE WIESZ NIC. Wyobraź sobie Paszczaka smażącego jaja wiejskie przy dźwiękach Burzuma i może załapiesz 5% zajawki, która nas tu transcenduje do form astralnych. Projekcje w kinie lecą prosto z mózgu, więc zapnij pasy, a lepiej uciekaj, póki masz nogi. Jeśli umiesz zrobić obiad, my umiemy ogolić ci łeb na łyso. Zapraszamy do najniebezpieczniejszego salonu fryzjerskiego od czasów Renesansu. Fryzury, które stąd wychodzą, nie nadają się do publicznego prezentowania. Możesz przejść stąd podziemnym tunelem prosto do klubu fetyszystów i czekać tam, aż ci odrośnie. Co by wam tu jeszcze...? Zapraszamy serdecznie każdego, kto ma dobre chęci. Został jeszcze kawał PIEKŁA DO WYBRUKOWANIA. Kto się ośmieli powiedzieć - jestem wybrańcem, bo Ogrodowa mnie nie złamała? Lokalem i stroną zarządza kolektyw kierowniczy "Niesk8ńczoność" oraz bojówka artystyczna Zakon Patrzących. Wspieramy drużynę ekspedycyjną "Chłopcy Ruderowcy", wytwórnię filmową Mad InFra, blog The Headless Serpent oraz wszystkich pisarzy, których nikt nie chce wydać. Na stronie obowiązuje dyktatura proletaryatu.