Opowiadanie przy kominku

Opowiadanie przy kominku Inspiracje i aktualności dla tych, którzy uważają, że kominek to nie tylko alternatywne źród?

11/02/2020

Witam serdecznie, w związku z wieloma prośbami klientów uruchomiliśmy na facebooku nową (techniczno - sprzedażową) stronę firmową: MADAR Kominki, na której prezentować będziemy zdjęcia z naszych realizacji oraz najciekawsze informacje z branży kominkowej. Przedstawione zdjęcia będą zawierały informację jaki wkład został użyty do realizacji i w jakiej technologii została ona wykonana . Zapraszamy do komentowania artykułów, dzielenia się swoimi opiniami na temat realizacji i zadawania pytań.
Zapraszamy do odwiedzenia MADAR Kominki w wirtualnym świecie...

U nas już zawitała choinka. Wskoczyła na swoje miejsce.
02/12/2019

U nas już zawitała choinka. Wskoczyła na swoje miejsce.

Grudzień za pasem, a jak grudzień, to święta, prezenty, choinka, ciepła muzyczka w radio i oczywiście kominek!W przypadk...
25/11/2019

Grudzień za pasem, a jak grudzień, to święta, prezenty, choinka, ciepła muzyczka w radio i oczywiście kominek!
W przypadku mieszkańców bloków, czy apartamentowców w których nie ma możliwości zainstalowania tradycyjnego kominka na drewno, nie oznacza to, że są na przegranej pozycji. Idealnym rozwiązaniem dla takich pomieszczeń jest instalacja kominka elektrycznego (wersja tradycyjna lub 3D), albo bardzo modnych ostatnio biokominków. Wybór należy do Ciebie! Pomożemy Ci stworzyć magiczną atmosferę w czasie świąt!

25/11/2019

Przykład pracy kominka elektrycznego 3D - najbardziej realistyczny sposób pokazania płomienia

Włączamy się do ogólnopolskiej akcji uświadamiania inwestorów o odpowiedzialności za bezpieczne wykonanie usługi instala...
28/05/2019

Włączamy się do ogólnopolskiej akcji uświadamiania inwestorów o odpowiedzialności za bezpieczne wykonanie usługi instalacji kominkowej!
Świat jest podzielony pomiędzy żywioły. W naszej dziedzinie mamy możliwość "udomowić" jeden z nich. Często spotykamy polemiki związane, z określeniem ich niszczycielskich mocy. Od zarania dziejów człowiek próbuje przygotować się do takich następstw, ale wychodzi to z różnym skutkiem. Pamiętajcie!!! Zawsze mamy do czynienia z żywiołem, który w najmniejszej postaci może doprowadzić do katastrofalnych skutków.
W kontekście kilku wydarzeń z naszego kraju związanych z pożarami domków letniskowych, czy co gorsza dorobku całego życia - domów jednorodzinnych z powodu źle wykonanej instalacji kominkowej, prosimy aby w czasie wyboru instalatora nie kierować się maksymą "złotej rączki - Panie ja już kominek robiłem", albo gdyby nawet brać taką wersję pod uwagę, to zapytać o autoryzację montażu, pisemną gwarancję na wykonaną usługę, ubezpieczenie OC wykonawcy. A najlepiej zwrócić się do firmy w swoim regionie, która jest już na rynku od wielu lat, posiada duże doświadczenie w branży i używając sloganu: "rzeźnik kroi mięso, a piekarz piecze chleb", zajmuje się tylko takimi instalacjami. Ogień to żywioł, z którym nie ma żartów!!!

Dopiero co opisywaliśmy przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia, a tutaj już mamy za sobą Święta Wielkanocne... Nie wie...
24/04/2019

Dopiero co opisywaliśmy przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia, a tutaj już mamy za sobą Święta Wielkanocne... Nie wiem, czy Wam też, ale po przekroczeniu pewnego wieku czas ma mniejszą wartość czasową i mknie z przyśpieszeniem wręcz kosmicznym.
Zmieniając temat.
Z uwagi na częste zapytania odnośnie możliwości "reaktywacji" kominków z otwartą komorą spalania, przedstawiamy rozwiązanie, które realizujemy od kilku lat. Jest możliwość instalacji szczelnych drzwiczek z szybą i regulacją dopływu powietrza. Kominek "uzbrojony" w to rozwiązanie przynosi wiele korzyści: 1. zmniejsza zużycie drewna, 2. zabezpiecza pomieszczenie przed iskrami i wypadającym drewnem, 3. poprawia estetykę i wydłuża czasowo okres korzystania z kominka, 4. nie schładza pomieszczenia w czasie gdy kominek nie jest używany, itp. Poniżej kilka takich realizacji.

Wracamy też do naszego cyklu opowiadań.

Czterej królewicze
"Czterej królewicze, synowie potężnego króla, starali się odnaleźć jakąś dziedzinę, w której nikt nie mógłby im dorównać. Postanowili więc:
- Objedziemy dokoła całą ziemię i na pewno posiądziemy największą wiedzę. I tak, ustaliwszy miejsce i czas przyszłego spotkania, czterej bracia wyruszyli w cztery strony świata. Minęło trochę czasu.
Po upływie jednego roku, jednego miesiąca i jednego dnia, bracia spotkali się w wyznaczonym miejscu, opowiadali sobie nawzajem, czego się nauczyli.
- Posiadłem wiedzę, która mi pozwala z jednego kawałeczka kości żywej istoty stworzyć ciało, jakie ją pokryje - powiedział pierwszy.
- A ja - rzekł drugi - umiem sprawić by na tej kości pokrytej ciałem wyrosła skóra oraz sierść lub włosy.
Trzeci powiedział:
- A ja potrafię stworzyć wszystkie członki, jeśli mam ciało, skórę i sierść.
Czwarty zaś stwierdził:
- Wiem, w jaki sposób dać życie temu stworzeniu, kiedy ma już ono wszystkie części ciała.
Następnie czterej bracia powędrowali do dżungli, aby tam znaleźć kawałek kości, za pomocą którego mogliby dowieść swoich umiejętności. Nie było to trudne. Już po kilku krokach znaleźli kawałek kosteczki. Nie zadali sobie pytania, do jakiego zwierzęcia mogła ona należeć. Tak byli przejęci wiedzą, że zupełnie o tym nie pomyśleli.
Pierwszy królewicz pokrył kość ciałem, drugi przyoblekł je w skórę i sierść, trzeci stworzył odpowiednie członki, a czwarty dał życie... lwu.
Potrząsając gęstą grzywą groźne zwierzę podniosło się, wydało straszliwy ryk, demonstrując przy tym swe ostre zęby oraz ogromną paszczę, i rzuciło się na swych stwórców.
Lew pożarł czterech braci i zadowolony z obfitego posiłku zniknął w przepastnej dżungli."

Człowiek udowodnił, że posiada ogromne możliwości tworzenia dzięki potędze swego umysłu. Jednak okazuje się, iż powoduje to ogromne ryzyko samozniszczenia. Wielkie nowe kompleksy przemysłowe pozwalają człowiekowi w ciągu godziny wyprodukować to, na co w przeszłości musiał poświęcić długie lata ciężkiej pracy; jednocześnie ten sam przemysł narusza równowagę ekologiczną i poprzez zanieczyszczone powietrze, hałas i odpady nieustannie niszczy naturalne środowisko. Doskonale wie, że w razie pomyłki własna wiedza może go zniszczyć. Jednocześnie zdaje sobie sprawę z tego, że wprawił w ruch coś, co zaczyna wymykać się spod jego kontroli. Jeśli nie uda mu się nad tym zapanować, będzie to tylko jego wina.

Mądre chińskie przysłowie mówi: "To nie wino upija człowieka. Człowiek upija się sam".

Bruno Ferrero

Z okazji Dnia Kobiet, wszystkim Paniom składamy najserdeczniejsze życzenia, a w szczególności spokoju, miłości, zadowole...
07/03/2019

Z okazji Dnia Kobiet, wszystkim Paniom składamy najserdeczniejsze życzenia, a w szczególności spokoju, miłości, zadowolenia z samych siebie i dużo, dużo wyrozumiałości u płci przeciwnej.

Obecnie bardzo często stajemy przed wyborem, czy i z kim? Dotyczy to tak dużej ilości spraw z różnych dziedzin, że nie o...
05/03/2019

Obecnie bardzo często stajemy przed wyborem, czy i z kim? Dotyczy to tak dużej ilości spraw z różnych dziedzin, że nie ośmielę się przytoczyć choć jednego dopasowania, ale za to przytoczę pewne opowiadanie Bruno Ferrero pt. "Bezpieczeństwo".

Bezpieczeństwo
Czterech młodych przyjaciół wypłynęło łódką letnim popołudniem na jezioro. Byli już daleko od brzegu, gdy pogoda uległa zmianie. Niebo się zachmurzyło i zerwała się burza. Gwałtowne fale rzucały łódką niczym kawałkiem drewna. Łódka zaczęła się napełniać wodą i trójka chłopców chwyciła za wiadra i pojemniki, aby wylewać wodę za burtę. Natomiast czwarty chłopiec wlewał wodę do łódki, jak gdyby chciał pomagać falom.
- Co robisz? - zapytali tamci w osłupieniu.
- Robię to, czego nauczyła mnie moja mama.
- To znaczy?
- Stawaj zawsze po stronie silniejszego!

Czy w przypadku naszych doświadczeń, nie stajemy czasami przed wyborem, podążać za ogółem, czy może za silną jednostką? A może taką jednostką się właśnie stać i inspirować innych?

Co do fotografii, to dziś piecyk wolnostojący na pellet w "ogrodzie zimowym". Prostota, delikatność formy, estetyka i czystość.

20/02/2019

Każdy, dosłownie każdy może mieć w domu, lub mieszkaniu kominek. Zapytacie, no tak, a jeżeli nie mam w domu komina? Jest wiele możliwości, aby cieszyć się nastrojem dawanym przez ogień. W przypadku domu jednorodzinnego, zawsze można pokusić się o zainstalowanie komina systemowego, np. komina dwupłaszczowego ze stali na konsoli, obecnie mogą one być nawet w dowolnym kolorze z palety RAL, dzięki czemu możemy je dopasować kolorystycznie do elewacji. W przypadku mieszkania w bloku ( zazwyczaj lokale takie nie posiadają komina spalinowego, a nawet możliwości jego instalacji) mamy do wyboru dwie opcje: BIOKOMINEK i KOMINEK ELEKTRYCZNY. W pierwszym przypadku możemy mieć urządzenie z tzw. "rynienką" na bio paliwo - wlewamy określoną ilość paliwa i po jego podpaleniu cieszymy się żywym ogniem przez czas do jego wypalenia, oczywiście mamy też możliwość zgaszenia urządzenia w każdej chwili przez ograniczenie dopływu powietrza. Jest też urządzenie sterowalne, czyli nie dość, że sterujemy wysokością płomieni, to jeszcze możemy je uruchomić automatycznie przy pomocy pilota.W przypadku kominka elektrycznego też mamy dwie możliwości. Pierwsza z nich transportuje światło na specjalnej siatce, która imituje unoszące się płomienie, oraz efekt bardzo realistyczny, czyli kominek 3D. Tutaj światło odbija się w parze wodnej, co daje obraz ulotności ognia i nie rzadko powoduje odruchowe cofnięcie ręki z nad paleniska. Każdy może wybrać odpowiedni dla siebie wariant.

Odpocznij. Może poniższe zdjęcie będzie inspiracją do sposobu odpoczynku?      Wszędzie widać już kolorowe światełka i p...
17/12/2018

Odpocznij. Może poniższe zdjęcie będzie inspiracją do sposobu odpoczynku?
Wszędzie widać już kolorowe światełka i przyzdobione choinki, spadł śnieg, mróz lekko trzyma. Wielkimi krokami zbliża się magiczny czas Świąt Bożego Narodzenia i oczekiwania na Nowy Rok. Właśnie przez te kilkanaście dni ludzie są jacyś inni, może lepsi, bardziej wyrozumiali, przypominają sobie o potrzebach innych, częściej się uśmiechają. Może będzie to czas, gdy w wielu domach poprawią się stosunki rodzinne, może będzie to czas spotkań po latach, wspólnych rozmów i radości. Dziś po długiej przerwie opowiadanie nawiązujące do tego wszystkiego po trochu...

Sąsiedzi z drugiego piętra – opowiadanie Wigilijne

Jakoś tak zazwyczaj jest, że przed Świętami Bożego Narodzenia wszyscy dla siebie są milsi. Dozorca z naszej kamienicy nie przegania sprzed okien dzieciaków lepiących bałwana, choć zwykle jest dla nich postrachem. Tak więc nawet dozorca jest uprzejmy i miły przed Wigilią, tylko sąsiedzi z drugiego piętra, Państwo D., są niezmiennie ponurzy i opryskliwi. Kiedy tylko spotykałem ich jako dziecko na klatce schodowej serce mi zamierało, a żołądek podchodził do gardła. Pan D. wzbudzał we mnie i moim rodzeństwie paraliżujący strach. Nigdy nie wyrządził nam krzywdy i właściwie nie mieliśmy żadnego konkretnego powodu, by się go bać, a jednak unikaliśmy go jak ognia. Pan D. był starszym człowiekiem, ale zupełnie nie przypominał przemiłych, uśmiechniętych staruszków.

Miał przenikliwe, zimne spojrzenie i srogi wyraz twarzy. Czoło przecinała mu pionowa zmarszczka, jakby nieustannie się na kogoś gniewał. Palce u rąk miał tak powykręcane reumatyzmem, że nam dzieciom przywodziły na myśl jakieś szpony. Jego żona, Pani D., wcale nie zdawała się milsza. Zawsze zgarbiona, złowrogo postukiwała drewnianą laską, na której dźwięk dzieciaki pierzchały jak pchły na boki. Nie zdarzało się, żeby Państwo D. życzliwie się do nas odnosili, jak inni sąsiedzi, którzy nieraz wtykali nam dzieciom łakocie. Wręcz przeciwnie, Państwo D. mrukliwie odpowiadali na pozdrowienia i w ogóle miało się wrażenie, że nie lubią ludzi. Jedynie zwierzęta cieszyły się ich sympatią. Pan D. codziennie sypał na swój parapet ziarno dla gołębi, które zupełnie się go nie bały, lecz siadały na jego żylastych dłoniach i jadły mu z ręki. Pani D. natomiast często dokarmiała bezpańskie psy i koty. Miała z tego powodu nieustanne zatargi z dozorcą, który przeganiał zdziczałe zwierzęta z okolicy.

Był w naszej kamienicy taki zwyczaj, że w dzień Wigilii chodziło się z opłatkiem do mieszkań sąsiadów i składało życzenia. Często wysyłano nas dzieci z życzeniami. Pukaliśmy do wszystkich drzwi, jednak jak ognia unikaliśmy drugiego piętra i mieszkania Państwa D., jakby ich w ogóle nie było. Tej zimy jednak na Święta przyjechała do nas siostra mamy z córką. Marysia, bo tak miała na imię nasza kuzynka, była promienną, uśmiechniętą dziewczynką, która dla każdego miała dobre słowo. Gdy nastała Wigilia, udała się z nami, dziećmi, by złożyć życzenia sąsiadom. Po pewnym czasie obeszliśmy wszystkie mieszkania i skierowaliśmy się do siebie. „Czekajcie” – powiedziała Marysia – „przecież jeszcze nie byliśmy na drugim piętrze”. Zapadło milczenie. W końcu wydusiliśmy: „Tam mieszkają bardzo nieprzyjemni ludzie. Idź tam sama, jeśli chcesz. My tam nie chodzimy.” Marysia zdziwiła się nieco, ale stwierdziła „W Święta życzenia składa się wszystkim” i odważnie skierowała się do mieszkania Państwa D., a my cofnęliśmy się do własnego mieszkania i czekaliśmy na jej powrót. Mięło już sporo czasu, a kuzynki ciągle nie było. W końcu zaniepokojona mama wysłała mnie po nią. Poszedłem ze ściśniętym gardłem. Dłuższą chwilę stałem pod drzwiami mieszkania Państwa D., zanim zebrałem się w sobie i zapukałem. Gdy otworzono, ujrzałem zdumiewający widok. Marysia siedziała przy stole z Panią D. i zanosiła się śmiechem, słuchając jej opowieści. Pan D., krzątający się wokół stołu, patrzył na Marysię z niekłamaną sympatią, a moja kuzynka czuła się u nich wyśmienicie, najwyraźniej nie mając pojęcia, że wkroczyła do jaskini lwa. Widząc moją obecność, Marysia zmitygowała się i zaczęła się żegnać i zbierać do wyjścia. Państwo D. zaczęli ją ściskać i zapraszać, by koniecznie odwiedziła ich następnego dnia. W końcu wyszliśmy. Ledwie zamknęły się za nami drzwi, Marysia zaczęła opowiadać, jakimi cudownymi ludźmi są nasi sąsiedzi, jak wiele przeżyli, zwłaszcza w czasie wojny, gdy działali w podziemiu. Powiedziała, że są bardzo samotni, gdyż nie mają dzieci. Ich jedyna córeczka zginęła w czasie wojny, a jak się okazało Marysia bardzo im ją przypomina. Zupełnie nie wiedziałem, co powiedzieć. Jak o się dzieje, że mieszkając obok siebie tyle lat, tak niewiele wiemy o naszych sąsiadach, których mijamy codziennie na korytarzu. Może nie należy oceniać ludzi po pozorach. Może jeśli przełamie się ich pozorny chłód, w środku okażą się ciepli i przyjaźni. Trzeba tylko umieć wyciągnąć rękę do drugiego człowieka. W tym roku dostałem od Marysi bardzo ważny i piękny prezent: lekcję życzliwości dla drugiego człowieka.

Anonim

U nas dziś rano -5, a u Was?Dobrze, że drogi jeszcze czarne ( to tak dla wszystkich kierujących ), ale czy w peryspektyw...
28/11/2018

U nas dziś rano -5, a u Was?
Dobrze, że drogi jeszcze czarne ( to tak dla wszystkich kierujących ), ale czy w peryspektywie ogólnego ocieplenia klimatu to dobrze? W związku z nowymi dyrektywami i przepisami odnośnie ochrony środowiska, pamiętajcie, że też, a może głównie w naszej branży jest to temat bardzo gorrrący. Przy wyborze urządzeń zwracajcie uwagę na to, czy spełnia ono już nowe przepisy EKO projektu, aby za rok, albo dwa nie okazało się, że posiadacie w domu ładny mebel w postaci kominka, którego nie wolno użytkować! Jakie elementy powinno posiadać i jakie warunki powinno spełniać takie urządzenie, pytajcie w naszym salonie - postaramy się to Wam przedstawić normalnym, zrozumiałym językiem. Foto jednej z naszych realizacji, z urządzeniem spełniającym wymogi EKO projektu.

Adres

Pelplińska 29
Starogard Gdanski

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00
Sobota 09:00 - 13:00

Telefon

(58) 562 60 20

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Opowiadanie przy kominku umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Opowiadanie przy kominku:

Udostępnij