03/01/2025
Dzieci w Muzeum! 😍
Niedawno usłyszałam w radio, że w ma ciekawą propozycję na te międzyświąteczne dni-gra muzealna wokół tematyki pierogów.
Udało nam się wczoraj dotrzeć-co jest akurat dodatkowo miłe w czwartki - to muzeum można wtedy odwiedzać bezpłatnie.
To była miła i angażująca wycieczka, i szczerze mogę Wam polecić. Gra potrwa jeszcze do 5 stycznia.
Jest dobrze przemyślana tak aby zwiedzić całe muzeum i się nie znudzić.
W recepcji powiedzcie ze chcecie zagrać, a dostaniecie specjalny formularz gdzie wypełniacie zadania.
Magdusia (3,5r.)tylko przy pierwszym które trwało dość długo, zaczęła marudzić, a tak poza tym, nawet z tak małym dzieckiem dacie radę. Przy wielu zadaniach bardzo dzielnie uczestniczyła.
Ja miałam wyzwanie, bo byłam sama z dwójką. Filip bardzo wkręcony oczywiście.
Aczkolwiek mam jedno poważne zastrzeżenie - nagroda która zabiła nam dużo frajdy i przyniosła frustrację. Ja w ogóle zrozumiałam w radio, że każdy kto wykona zadania, otrzymuje ją (co uważam za w sumie zbędne, chyba że to byłaby jakaś ciekawa pamiątka, coś związanego z muzeum). Niestety na miejscu okazało się (po oddaniu formularza), że tylko osoby który wykonały dobrze jedno z zadań, będą losowane, i ktoś dostanie nagrodę, i to po 5 stycznia). Także nie dość że zbędna, to jeszcze mocno odroczona, mało realna (losowanie i to wśród poprawnych odpowiedzi), wypowiedziana na głos przy dzieciach na sam koniec trudów. A już wisienką na torcie jest to że wychyliłam się z tą informacją z radio, że każdy dostaje, przekonana że w ten oto sposób przyspieszę szykowanie się do wyjścia i zachęcę do całego eventu. Filipek miał trochę lęków o kwestię rywalizacji, i czy dobrze zrobimy zadania itp.
Niestety musiałam zużyć dużo zasobów aby udźwignąć frustrację Filipka. Być może po tej dacie czeka mnie kolejne dźwiganie, bo co poniektórzy tutaj dobrze znają moje podejście do takich spraw 🙈😅
Ok starczy, bo zaczynam pisać książkę.
Na koniec tylko dodam że słyszałam dobre opinie o tym muzeum, i przyłączam się. Kto już był 🙋?
A w sumie muszę dodać, że dla nas to było obowiązkowe w sumie miejsce do odwiedzenia, bo jesteśmy z różnych stron mocno związani z Pragą Północ.