Szurumburka. Stylizacja mebli

Szurumburka. Stylizacja mebli (Działalność czasowo wstrzymana)
Szurumburka to stworzenie ze szlifierką w lewej dłoni i pędzlem w prawej. Dni spędza w warsztacie

Kochani, to będzie pewnie post pisany w pięciu turach. Pomiędzy nimi będzie trochę prania, trochę przewijania i trochę k...
04/03/2023

Kochani, to będzie pewnie post pisany w pięciu turach. Pomiędzy nimi będzie trochę prania, trochę przewijania i trochę karmienia.

Ten post pisze ktoś troszkę inny niż poprzednie, pisze go mama 🥹🤱

Mój mały Kaczorek urodził się zdrów jak ryba 6 dni temu. Teraz podsypia, więc mam chwilę na relację 😁

Całą ciażę chodził za mną kolor żółty. Słodki jak mango, kremowy jak żółtko jajka, i taki, który faluje jak polskie zbożowe pola w lipcowy wieczór. Wybór padł na Miodowy Miesiąc od Newcolours farby do mebli. 💛💛💛Cieszę się, że zdążyłam wykończyć w tej barwie meble do pokoju, w którym śpimy dziś w trójkę.

Pierwszym owocem zimowych robót było moje nowe biurko-hybryda z wymarzoną nadstawką! 🥳Myślałam nad odnową ikeowego hemnesa, ale jak na moje plastyczno-edukacyjne potrzeby blat był zdecydowanie za płytki ☹️ Serio, kochani, czy jest na pokładzie ktoś, komu wystarcza 55cm blatu? Anyone??? 😂😅 Po drugie producenci tego modelu postawili jasny warunek: "albo wejdą pod nie twoje nogi, albo komputer." 🧐No i co mi pozostało? Stworzyć Frankensteina! 🧟‍♂️ Czyli połączyć dół biurka Arkelstorp z fantastyczną nadstawką Hemnes, którą trzeba było w tym celu skrócić o kilkanaście centymetrów. Mój artystyczny nieład nie wala się już po pokoju, bo żółciutka hybryda posiada idealną ilość szuflad i półeczek, które pomieszczą papiery, farby, markery i kredki 🥰🖌🖍✏️

Na drugą nóżkę prezentuję mini-mebelek: przewijak dla mojego synka😊(Swoją drogą młody jest bezczelny - nienawidzi być na nim przewijany 😆Trochę szacunku dla sztuki!)
Niby nic wielkiego, ale powiem wam, że jeśli istnieje połączenie lepsze niż truskawki i czekolada, to jest to miodowy kolor i ta obłędna, granatowo-złota tapeta 😍 Cud miód! Dosłownie!

Dajcie znać, jak Wam się podoba ☺️☺️☺️

Szczęśliwego Nowego Roku wszystkim! 🥰🥳🎉Oby potraktował nas – dla odmiany – trochę łagodniej. 😅🥹 Na pewno przyniesie on z...
02/01/2023

Szczęśliwego Nowego Roku wszystkim! 🥰🥳🎉

Oby potraktował nas – dla odmiany – trochę łagodniej. 😅🥹 Na pewno przyniesie on ze sobą nowe wyzwania, a zanim jeszcze podejmę się jakichś, chciałabym zaprezentować Wam wynik ostatniego challenge’u – radykalnej przemiany PRL-owskiej witryny.
💪💪💪

Mebel stracił już na ważności i prawdopodobnie zostałby wymieniony, ale właścicielka Zuza dała mu szansę na nowe życie. 👏 Głównym założeniem było, aby dopasować tę fornirowaną babuleńkę do butelkowo zielonego biurka, które wcześniej zakupiła u mnie klientka. 🍾

Mebelek został więc wygłaskany papierem, pokryty podkładem przeciw przebarwieniom oraz dokładnie opryskany mieszanką farb od Newcolours farby do mebli i wykończony satynowym lakierem. Zaśniedziałe, mosiężne zawiasy wyczyszczone domowymi metodami z powrotem nabrały złotego koloru. ✨✨✨

Później przyszedł czas na zabawę zasadniczą, czyli wzór na frontach. Składał się z 372 ręcznie klejonych metalowych trójkącików, i możecie sobie wyobrazić ile zajęło wykonanie go w idealnie symetryczny sposób. 🙈🙈🙈 Na szczęście i ja, i Zuza byłyśmy zadowolone z efektu! Więc chyba warto było szaleć tak 😂

Biurko będące inspiracją stało na złotych, metalowych nóżkach, więc dla spójności nogi witryny przemalowałam na złoto – podobnie jak obramówkę wokół szyb. Zabieg dodał efektu glamour, jest na czym zawiesić oko 🌟👀🌟

Winylową tapetę na plecy wybrała klientka, ja zamówiłam i przykleiłam – mebel nabrał pazura, 😻 idealnie komponuje się we wnętrzu ze złotym regałem, biurkiem mojej produkcji oraz fotelem obitym znanym i lubianym motywem Fridy. 😊😄

Trochę w nim z dżunglowego drapieżcy, trochę z eleganckiej damy, a trochę z artysty. Mi tworzyło się go bardzo tematycznie, świątecznie – w końcu królują w nim błyszczące złoto i ciemna zieleń.💛💛💛💚💚💚

No, myślę że meblowy 2022 rok skończyłam z przytupem! 💪
I zarządziłam chwilową przerwę z tupaniem, bo maluch w brzuchu już nie pozwala na takie szaleństwa. Na dźwięk szlifierki reaguje demonstracyjnymi kopniakami, „Mama, ciszej tam!” 😂🤣 No więc przerwa. 🫡🤗 Wciąż jednak pozostało w magazynie trochę stylizacji z poprzedniego roku, które przypomną się za jakiś czas w osobnym poście. 😊

Dajcie znać, kochani, jak się Wam podoba ta realizacja, i jeszcze raz - wszystkiego co cenne i dobre w 2023 roku! 🌟🎀🎀🎀🌟

Zgodnie z zapowiedzią, wskakuje post o moim doświadczeniu z techniką paint wash ☺️☺️🖌️🖌️🖌️Przyznaję bez bicia, nie wiem ...
17/11/2022

Zgodnie z zapowiedzią, wskakuje post o moim doświadczeniu z techniką paint wash ☺️☺️🖌️🖌️🖌️

Przyznaję bez bicia, nie wiem jak przetłumaczyć tę nazwę 😂😂😂 Farbomycie nie brzmi dobrze, więc może zostanę jednak przy angielskim :D

Zacznę od wyjaśnienia, dlaczego od początku nie uderzyłam po prostu w klasyczne jasne bejce. Otóż wkurzyły mnie! 😆 Po pierwsze, nie lubię stosować środków które nie są na bazie wody. Śmierdzą, niszczą pędzle, i jeszcze przy aplikacji nawdycha się człowiek oparów. Tymczasem idę do marketu i widzę dziesiątki odcieni pośród rozpuszczalnikowych bejc, a tych wodorozcieńczalnych... no, cztery kolory w porywach. 😒😒😒

Zamawiałam więc przez jakiś czas z internetu, bo tam wybór szerszy, ale te rezultaty które widziałam na próbkach nijak nie odpowiadały rzeczywistości - często nawet nie były zbliżone!

Blat ostatnio wrzuconej antracytowej komody był więc dla mnie wyzwaniem. Chciałam osiągnąć efekt "wyblaknięcia", a biała bejca nie robi tego w najlepszy sposób - zwłaszcza na sośnie. Słoje są po niej nienaturalnie zabielone. Po zeszlifowaniu surowe drewno było piękne i bielutkie, ale nie dajcie sobie nigdy wmówić, że lakier bezbarwny zachowuje tę naturalną jasność 😅 Może przez pierwsze parę miesięcy, ale z czasem każde surowe drewno zżółknie i ściemnieje. Trzeba je więc zabarwić.

Aby to zrobić, zgłębiłam się w youtuba w poszukiwaniu ludzi mądrzejszych ode mnie 😁😁😁 Może nie naukowców, ale jednak amerykańskich! 😂 Po paru filmikach byłam już zdecydowana na wypróbowanie paint wash, w moim przypadku z farbą kredową Annie Sloan w kolorze jasnego beżu. Kroki były następujące:

🖤 połączyłam farbę kredową z wodą, w proporcji jak zawsze u mnie "na oko" 😁 Ale mniej więcej 3 łyżki farby na szklankę wody.

🖤 napraaawdę dobrze wymieszałam zaraz przed użyciem 😅 Farba kredowa jest bardzo gęsta i wystarczy minutka-dwie, a już opada na dno i tworzy się zawiesina.

🖤 Na suche, zeszlifowane drewno aplikowałam miksturkę za pomocą pędzla, oczywiście wzdłuż włókien ;) Niektórzy wolą aplikować gąbką lub czystą szmatką, ja jednak postawiłam na pędzel. Nabierając, nie skrobałam nim o dno pojemnika, bo tam osadzało się "to gęste". Malując, co dwie minutki robiłam przerwy na zamieszanie.

🖤 Odczekałam aż wyschnie, i decydowałam - czy malować kolejną warstwę, czy taki odcień mi odpowiada :) Oczywiście pamiętając, że po zabezpieczeniu lakierem będzie krztynę ciemniej.

Później tylko pokryłam powierzchnię dwoma warstwami lakieru bezbarwnego, i tadaaam! Osiągnęłam idealny, naturalny kolor drewna 😁

Jaką przewagę miała dla mnie ta metoda?
1) Mogłam wybrać odcień spośród WUCHTYLIONA dostępnych kolorów farb kredowych. 🥰
2) Nie musiałam się martwić, że bejca która na próbniku jest beżowa, wyjdzie szara, a ta popielata wyjdzie brązowa - i innymi podobnymi niespodziankami 😵‍💫
3) Mogłam wybrać natężenie efektu, dolewając wody lub farby do mikstury. Bejcę można co najwyżej rozcieńczyć!
4) Paint wash wchłaniał się wolniej, więc w razie potrzeby miałam czas na poprawki ;)
5) Na słoik takiej mieszanki wystarczyła odrobina farby i woda, co wychodzi duuużo taniej niż bejca 🤩

Na pewno będę jeszcze korzystać z tego sposobu do rozjaśnienia drewna i Wam również go polecam, jeśli ktoś planuje w domu meblową metamorfozę 😁 A żeby nie zostawać przy suchym słowie pisanym, wrzucam zdjęciowe porównanie 🥰🥰🥰

Cześć ludziki! Chciałam podzielić się z Wami moim najnowszym osiągnięciem, które jest dla mnie teraz wyjątkowo duże! 😁Ja...
13/11/2022

Cześć ludziki!

Chciałam podzielić się z Wami moim najnowszym osiągnięciem, które jest dla mnie teraz wyjątkowo duże! 😁

Jakiś czas temu podpytywałam Was o zdanie co do przeróbki sosnowej komody Markor - była już rozkręcona, zeszlifowana i powoli chwytałam za pędzel... kiedy skontaktowała się ze mną pani Gosia ze swoją wizją 😊 Ekspresowa zmiana planów!

Obmyśliłyśmy kilka wersji - miała być butelkowa zieleń, później czerń i popielate szablony, potem przecierki... na końcu jednak postawiłyśmy na gładki antracyt z palety Newcolours farby do mebli- i to była najlepsza decyzja 😍 Ciężko ten kolor opisać, jest zamszowy i nieprzytłaczający, a do tego wspaniale współgra z jasnym drewnem ☺️ Na zdjęciach mógł wyjść ciemniej niż w rzeczywistości, bo zdjęcia robione w dzisiejszej szarudze 😬 Uwierzcie na słowo, że jest turbo aksamitny 😍

Przyznam że podobały mi się też geometryczne wzory art-deco z pierwotnej wersji, ale przy tak fantazyjnej strukturalnej ścianie najlepiej było zachować elegancką prostotę 😌

O samym drewnie napiszę za jakiś czas, bo po tylu przygodach z jasnymi bejcami (które najczęściej wyjdą ok, ale jednak INACZEJ niż byś chciał! 🧐) zostałam fanką metody paint wash. Żadna bejca nie dała mi jeszcze tak naturalnego efektu jasnego drewna, jak miksturka, którą pokryłam blat i dolną część korpusu. Ale o tym w kolejnym poście. 😁

Wnioski z przygody, którą była ta realizacja, są następujące:

🖤 Czas częściej uderzać w stare, dobre drewniane meble z Ikei 😜
To na nie jesteście najbardziej chętni ☺️

🖤 Farby Newcolours, które nie wymagają zabezpieczenia lakierem, warto mimo wszystko zabezpieczyć, jeśli uderzamy w ciemne kolory. Wystarczyła jedna warstwa matowego lakieru tej samej marki, i już przestałam zostawiać zakurzone ślady paluchów przy każdym dotknięciu ;)

🖤 Paint wash for the win

🖤Niebieska taśma antypodciekowa podcieka jak sk.... bardzo :)

Czas teraz na lekkie poklepanie siebie samej po pleckach z zadowoleniem (klepu klep), bo dobiłam do brzegu w PIĄTYM MIESIĄCU stanu rzekomo błogosławionego 😂😂😂 Ja nie wiem, każda kobieta mówi jak to tęskni za winem, spaniem na brzuchu i jedzeniem surowego sushi... ja za dźwiganiem tęsknię, bo nie mogę sama przesunąć żadnego większego mebla!!! 😭😭😭 Czuję się jak nieporadna, anemiczna kulka. 😅 Ale klientka była przemiła i cierpliwa, więc w końcu udało mi się bez nadwyrężania dokończyć jej zamówienie 😊

To przedostatnia realizacja przed tymczasową pauzą, bo uparty czas nie chce się zatrzymać, a muszę jeszcze zdążyć przygotować pokój dla malucha. Z tym też będzie trochę meblowej roboty, więc na pewno nie żegnam się jeszcze na dłużej ;)

Kończę już, pozdrawiając kochaną panią Gosię, z którą dobrze robi się nie tylko meblowe interesy, ale też goni uciekające z domu koty 😂 A Wy kochani oglądnijcie sobie zdjęcia, od komody w pierwotnym stanie, poprzez jej przygotowania i wizualizację aż po efekt końcowy. Ściskam!

Jesień: Będę piękna, złotopolska i ciepłaJa: Bomba 🥳Jesień: Ale wcześniej uziemię cię zimnym i mokrym tygodniem, abyś mo...
06/10/2022

Jesień: Będę piękna, złotopolska i ciepła
Ja: Bomba 🥳
Jesień: Ale wcześniej uziemię cię zimnym i mokrym tygodniem, abyś mogła na piękne dni patrzeć tylko przez okno :)

No siekło mnie, kochani, przeziębienie gigant 🤧😷😮‍💨
A już się odpaliłam na działanie, bo przy komodzie i kredensie będzie trochę pracy... chciałam wykorzystać ostatnie dni, kiedy mogę jeszcze porobić na dworze 🥲

Muszę jednak przeleżeć, nie ma zmiłuj! Pomiędzy łykami syropku pokażę Wam, co podziało się ze stolikami nocnymi. Tak szybko znalazły nowego właściciela (a potencjalnych mieli mnóstwo), że zadumałam się - może wyspecjalizuję się tylko w nich? 😂 Czas zacząć gromadzić hemnesy! 😎

Klientce spodobała się komoda, zmalowana przy letnich upałach, a że jest z tej samej serii, zażyczyła sobie stylizacji stoliczków pod komplet. To lita sosna, która przy sękach lubi się odbarwić na jasnym kolorze (czasem - niespodzianka - po paru miesiącach!), więc pod farbę nałożyłam bloker, nieprzepuszczający barwników z drewna. Mieszanka bejc w chłodnym brązowym odcieniu, mosiężne uchwyty, i mamy rodzinkę! 😊😊😊

Świat odczuwam wszystkimi zmysłami, więc czasem, kiedy patrzę na jakąś rzecz, przywodzi mi ona na myśl muzykę, kolor, zapach... 😌 A kiedy spoglądam na ten sosnowy komplet, czuję smak - miętowej deserowej czekolady! 🍫🍫🍫

Zauważyłam, że ludzie dzielą się na tych, co miętową czekoladę kochają całym sercem, i na tych, co nienawidzą jej do żywego 😆😆😆 A do jakiej grupy zaliczacie się Wy? 😁

Kusił, kusił i skusił!No dobra... kusić nie musiał długo, kosztował mniej niż tania pizza 😂Moje niezawodne chłopaki - no...
01/10/2022

Kusił, kusił i skusił!
No dobra... kusić nie musiał długo, kosztował mniej niż tania pizza 😂

Moje niezawodne chłopaki - nosiciele tym razem wnieśli na warsztat ten oto kredens... z nadstawką jak malowana 🤩 Jest stylizowana na art deco, co mówią nam cięte w listewki szyby po jej bokach.

Jakkolwiek ją zmaluję, już wiem, że pozostawię elementy drewniane - może blat, a szczególnie środkowy panel na froncie! Widzicie na nim ten orzechowy fornir? 🖤🖤🖤 Taki wzór mogła zmalować tylko natura... 🌿😊

Jeszcze pracuję nad poprzednią komodą, więc trochę poczeka - wrzucam ją zatem na listę rzeczy do wzięcia 🤗 Chętnych na stylizację zapraszam do kontaktu!

Komoda rozkręcona i umyta, liczy na szlifowanie... a ja liczę jeszcze na bezdeszczowe dni, żebym mogła obrobić ją na dwo...
17/09/2022

Komoda rozkręcona i umyta, liczy na szlifowanie... a ja liczę jeszcze na bezdeszczowe dni, żebym mogła obrobić ją na dworze! 😂 Bo znowu wnętrze warsztatu będzie wyglądało jak tartak... 🪚🪚🪚

Mebelek czeka wciąż na klienta z własną wizją, póki jeszcze jest czyszczony, a ja przygotowuję już "na zaś" swoje wizje... Jak zapowiedziałam, drewniano-oliwkowe - przynajmniej co do koloru nie mam wątpliwości 😍🌿
Z dziewięciu wybrałam najlepsze trzy, i jeśli macie chęć możecie pomóc mojej nieistniejącej decyzyjności z podjęciem decyzji 😆😆😆

❓❓ Opcja 1,2, czy 3? ❓❓

Mnie ciągnie do tych malowanych gałązek..... jak to mnie 😅 Ale może to niemodne, może teraz lepiej na gładko? Co myślicie? 😃

Witamy się w poniedziałek! Ja i nowe komodzisko, które jeszcze przez ok. 2 tygodnie będzie dostępne do stylizacji na zam...
12/09/2022

Witamy się w poniedziałek! Ja i nowe komodzisko, które jeszcze przez ok. 2 tygodnie będzie dostępne do stylizacji na zamówienie ☺️

Zauroczyła mnie tymi szufladkami, pojemnością, no i litą sosną, z której jest wykonana 🤩 Czego tu chcieć więcej?

Koncepcje na nią już krążą mi po głowie, a w nich jest dużo oliwkowego koloru i naturalnego drewna... 🌿🌿🌿🪵🪵🪵 Będę się z Wami nimi dzielić na dniach, a póki co kto wie, może jeszcze wśród Was znaleźć się nowy właściciel z własną wizją ☺️

  - SPRZEDANEKiedy znalazłam ogłoszenie ze stolikiem nocnym Hemnes w okazyjnej cenie, nie zastanawiałam się dwa razy - b...
04/09/2022

- SPRZEDANE
Kiedy znalazłam ogłoszenie ze stolikiem nocnym Hemnes w okazyjnej cenie, nie zastanawiałam się dwa razy - biere!! 😁 W końcu to gwiazda metamorfoz, no i jest jak makaron - można go przyrządzić na milion sposobów, i w każdym będzie mu ekstra 🤩🤩🤩

Stał sobie i czekał, bo myślę sobie - a kto tam byłby chętny na jeden? I dobrze, że poczekałam, bo właśnie dziś wyhaczyłam okazję na drugi! Mamy komplecik 😍

Na razie zaczynam oczyszczanie drewna, a tymczasem zestaw stolików poleca się do stylizacji na zamówienie! 🥰🎨

02/09/2022

Obiecałam że wrzucę making of beżowej toaletki, więc obietnicy dotrzymuję! 😆 Zobaczcie jak się super bawiłyśmy we dwie 😂😂😂 (koniecznie z dźwiękiem)

Goood morning Vietnam!Dzisiaj rzecz będzie o krecikowych spodenkach, stole roboczym i cholernym ombre.Ale po kolei, bo n...
30/08/2022

Goood morning Vietnam!

Dzisiaj rzecz będzie o krecikowych spodenkach, stole roboczym i cholernym ombre.

Ale po kolei, bo najpierw chciałam się z Wami przywitać po przerwie na wakacyjne przygody, Było tak jak lubię, czyli intensywnie i kajakowo! Teraz wypoczywam po wypoczynku... i zastanawiam się, kto mi będzie klamoty nosił, bo mężowi od nadmiaru wrażeń aż bark wypadł. 😬

Z jako tako świeżą głową wróciłam do mojej szafki z lustrem (a wtedy jeszcze bez), a ta na starcie zaczyna strzelać fochy. Że jej nie do twarzy w tym ombre, że mam zmienić projekt, że ona chce jednolity beż. A kiedy nie chciałam się zgodzić, dosadnie pokazała mi podczas malowania, co myśli o mojej wizji. Miałam wrażenie że lada moment smugi tragicznie blendującej się farby ułożą się we wzór wielkiego środkowego palca. 😒😒😒 No więc co było robić? Okej, marudo, masz ten beż! Ale od złoceń pod koniec się nie wymigasz!!

Najbardziej karkołomnym etapem odnawiania było chyba doprawianie tyłu 😅 Najcieńsza decha wielkości 180x90cm to koszt kilkuset złotych, a żaden używany blat nie miał odpowiednich wymiarów. Problem się rozwiązał, kiedy nie mogąc nic znaleźć z frustracją walnęłam w stół roboczy... i lepiej się mu przyjrzałam... 180x90! Także...
Poszukuję teraz stołu roboczego 🤣🤣🤣 Ktoś coś?? 😂

Kiedy pod koniec prac spojrzałam wstecz na proces, aż przypomniała mi się bajka "Jak krecik dostał spodenki" 😆
Nie, za dzieciaka nie miałam Cartoon Networków, więc zamiast amerykańskich kreskówek śledziłam perypetie czeskiego kreta. Proszę nie oceniać.
Gryzoń tamten zamarzył w jednym z odcinków o lnianych portkach, więc żaba mu len namoczyła, bocian wymiędlił, jeż przeczesał, pająki nitkę uprzędły, mrówki utkały, rak skroił, ptak uszył...
Fajnie krecie, że masz pełne zoo fachowców skorych do niewolniczej pracy... ale ja miałam tylko siebie!

Moja wersja bajki brzmi więc tak: Ola zapragnęła odnowić szafkę z lustrem, podzieliła więc jaźń na osiem. Ola jej farbę opalarką zdjęła, Ola spękany fornir usunęła, Ola całość przeszlifowała, Ola blat przycięła, Ola dekory zamontowała, Ola szafkę natryskowo pomalowała, Ola tapetę na fronty przykleiła, a Ola dekory pozłociła.

Genialne te moje znajome, takie zdolne!

A tak serio - dumna z siebie jestem, bo wierzcie albo nie, ale to jest połowa rzeczy, które przy tym mebelku zrobiłam 😂 Naprawdę! Ale nie będę ich już wypisywać, tylko pozwolę żeby zdjęcia mówiły za siebie 😊😊😊 A później postaram się zrobić jeszcze mały pościk z dokumentacją "making of".

Czy warto było szaleć tak? To już wy oceńcie 😂❤️

Kapka syropu miętowego do lodowego espresso...🍃🍃🍃Zarysowałam koncepcję na tę komodę, kiedy Poznań smażył się na wolnym o...
31/07/2022

Kapka syropu miętowego do lodowego espresso...

🍃🍃🍃

Zarysowałam koncepcję na tę komodę, kiedy Poznań smażył się na wolnym ogniu w 38 stopniach, a moja madre z bratem (siedzący wówczas na półwyspie) dzwonili do mnie narzekając, że u nich chłodno i pada. O, losie. 🫠

Nic dziwnego, że w mojej głowie przewijały się tylko trzy rzeczy: piciu... mięta... więcej mięty!!! 🧊🍸🧋 Najlepiej wtedy smakowała mi taka zebrana spod lasu, zaparzona i wystudzona, do wypicia po całym upalnym dniu, w którym samo oddychanie męczyło. 🥵 I tak, fantazjując o zimnym mohito, z farb Newcolours zmieszałam ten oto orzeźwiający kolorek 😌

Miało być prosto i świeżo, lekko, wakacyjnie 😊 I jest! Ostatni mebel przed dwutygodniowym wyjazdem, który minie jak z bicza strzelił i już, juuuż zaraz będę się z Wami dzielić szafką do przedpokoju, goszczącą ostatnio u mnie w relacji. Ta to dopiero będzie arystokratka! 😂

Słowo na niedzielę: idźcie i nawadniajcie się! 🫗💧🫗

✨Komoda dostępna w sprzedaży ✨

Adres

Hulewiczów 4D
Poznan
60-688

Telefon

+48512379882

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Szurumburka. Stylizacja mebli umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria