Pan Kartek - o sobie
Pan Kartek to rodzinny projekt, którego misją jest oswajanie dzieci z czytaniem. Zależy nam, by mali ludzie rozwijali się szczęśliwie, naturalnie i nie musieli doświadczać niepotrzebnie trudnych chwil, gdy zaczną wkraczać na ścieżkę edukacyjną. A tak było u nas, gdy nasze pierwsze dziecko puściliśmy w szkolny świat i okazało się, że nie jest tak idealnie jak do tej pory, a wręcz nastały baaardzo nieidealne czasy dla naszej rodziny. Naszemu dziecku było źle i nam też. Chcieliśmy mu pomóc, ale nie bardzo było jak... Od tego momentu minęło 6 lat. Zgodnie wszyscy stwierdziliśmy, że gdyby nasze dziecko umiało czytać w pierwszej klasie, to wiele złego nie wydarzyłoby się. Bo czytanie to początek wszystkiego, nawet nauki matematyki (- w ćwiczeniach do matematyki w pierwszej klasie są przecież polecenia, nie umiesz przeczytać, to nie wiesz, o co chodzi w zadaniu i nie możesz go rozwiązać... ) A co by było, gdyby dzieci UMIAŁY CZYTAĆ, idąc do pierwszej klasy? - byłyby samodzielne i usatysfakcjonowane swoimi osiągnięciami.. A co by było, gdyby dzieci LUBIŁY CZYTAĆ, idąc do pierwszej klasy? - byłyby silniejsze i bardziej niezależne. Rodzice byliby spokojni, bo wiedzieliby, że nawet jeśli dookoła coś się ułoży niesprzyjająco, to ich dzieci będą miały swój bezpieczny, rozwijający się świat przygód i bohaterów z książek. Wiemy, wiemy, że to uproszczone wizje, ale u nas tak właśnie było. Umiejętność czytania byłaby chroniąca i terapeutyzująca nasze dziecko. Dlatego chcemy oswajać dzieci z czytaniem, by miłość do czytania wyprzedzała obowiązek szkolny, w drodze którego może nastąpić zniechęcenie. Wtedy czytanie wskoczy do szuflady przykrego obowiązku. A przecież czytanie otwiera drzwi do świata fantazji, rozwija, uczy...
PS: Nie jesteśmy niechętni instytucji szkoły. Uważamy, że w dzisiejszych czasach jest wielu świetnych nauczycieli, którzy są pełni empatii wobec dzieci i mądrych pomysłów związanych z nauczaniem. Niestety szkoła to nie tylko nauczyciele, ale także mnóstwo innych zagrożeń, dużo czasu poza domem, opinie innych dzieci, z którymi trzeba się zmierzyć no i program nauczania, który bywa bezlitosny. Wszystkim dzieciom i rodzicom życzymy dobrego startu w szkole, w pierwszej klasie. A jeśli macie jeszcze trochę czasu, to oswajajcie dzieci z czytaniem, zabawa z literami i słowami nie ma przecież żadnych wad czy minusów...