26/04/2026
Dawno, dawno temu miałam szczęście mieć Dziadka. Dziadek też miał dziadka - do orzechów. Uwielbiałam trzask skorupki, kiedy łuskał je dla mnie w mieszkaniu, w którym zawsze było słonecznie. Dziadka już od wielu lat nie ma i los się tak potoczył, że nie mam po nim żadnych pamiątek.
Kiedy udało mi się po paru latach poszukiwań kupić ten przedmiot, wróciły wspomnienia. Każda kolejna warstwa politury nakładanej na drewno owocowe sprawiała, że byłam bliżej tamtego miejsca i czasu. Dbajcie o Wasze pamiątki.