Etyka buddyzmu

Etyka buddyzmu zapraszam do czytania książki na blogach:
etykabuddyzmu.blogspot.com
buddyzmetyka.blogspot.com
i fb Bohdan Dziemidok. Ja się w pełni z tym poglądem zgadzam.

Książka „Etyka buddyzmu i jej recepcja w zachodniej cywilizacji” to wydana w postaci książki moja praca doktorska. Chciałam zawsze aby mój doktorat był przede wszystkim jak najbardziej pożyteczny dla jak największej liczby osób, a nie jak wiele innych rozpraw doktorskich wylądował gdzieś na półce w archiwach, nigdy przez nikogo już nie czytany. Moim promotorem był cudowny, wspaniały i wielkiego se

rca człowiek, Profesor Dr Hab. Informacje o nim też znajdziecie na tej stronie. Profesor od początku widział tą pracę jako podręcznik do etyki. Dla wszystkich: dla nauczycieli tego przedmiotu, dla studentów wielu humanistycznych kierunków, dla młodzieży, którą bliżej zainteresuje ten temat oraz dla wszelkich czytelników, którzy są zainteresowani cywilizacyjnymi zmianami, które w naszych czasach właśnie się wydarzają. Mam nadzieję również, że książka spodoba się początkującym buddystom lub tym, którzy chcą się coś o buddyzmie dowiedzieć. Ponieważ buddyzm bywa trudny do zrozumienia, część druga książki pokazuje w jakich miejscach jest on podobny, czy nawet bardzo zbieżny, z zachodnimi dokonaniami cywilizacyjnymi. Wtedy czytelnikowi na Zachodzie o wiele łatwiej jest buddyzm zrozumieć, właśnie przez perspektywę intelektualnych i twórczych osiągnięć naszej Zachodniej cywilizacji. Książka jest pisana prostym, zrozumiałym dla każdego językiem, pozbawionym naukowego slangu. Profesor uważał że to duża zaleta bo, jak powiedział: „ Matematycy piszą dla matematyków, fizycy piszą dla fizyków, biolodzy piszą dla biologów, ale humaniści piszą dla wszystkich”. Mam nadzieję, że książka ta przyniesie pożytek osobom zainteresowanym tematem. Momentami może wzbudzać pewne kontrowersje, ale przecież najważniejsze to nie zanudzić czytelnika.

Zapraszam do czytania kolejnego rozdziału książki, tym razem o  etyce buddyzmu Wielkiej Drogi ETYKA BUDDYZMU rozdział II...
04/10/2023

Zapraszam do czytania kolejnego rozdziału książki, tym razem o etyce buddyzmu Wielkiej Drogi

ETYKA BUDDYZMU rozdział II/3 Etyka buddyzmu Wielkiej Drogi
II/3. Etyka buddyzmu Wielkiej Drogi.

Wielka Droga kładzie nacisk i rozwija u praktykującego tak ważne w buddyzmie wartości jak współczucie i mądrość. Opiera się ona na poglądzie, że nie tylko ludzkie ‘ego’ i poczucie ‘ja’ jest iluzją, ale że również wszystkie inne zjawiska nie mają trwale istniejących cech.
!
Sytuacja człowieka o takim poglądzie jest nieco podobna do sytuacji fizyka, który - mimo, iż wie z obserwacji doświadczeń naukowych, że materia to raczej przestrzeń niż masa - kiedy wraca z pracy do domu nic nie stoi mu na przeszkodzie, by napić się herbaty z „nieistniejącego” kubka.

73 Arhat to stan, w którym istota osiąga indywidualne wyzwolenie, rozpoznając, że nie istnieje realne ‚ja‘. I na tym rozwój zostaje na dłuższy czas zatrzymany. Jest tak z powodu tego, że ludzie podążający Małą Drogą są zainteresowani wyłącznie swoją sytuacją i nie mają wystarczającego współczucia dla innych. „Arhat jest wolny od cierpienia karmicznych tendencji, ale zarazem jest zupełnie nieskuteczny w niesieniu pomocy innym“ (Kalu Rinpocze, Podstawy buddyzmu tybetańskiego, s.20).

page56image16867584
Strona 56

O ile nauki Małej Drogi były przeznaczone dla ludzi, którzy myśleli przede wszystkim o własnym wyzwoleniu i pozbyciu się osobistego cierpienia, to ludzie podążający ścieżką Wielkiej Drogi myślą natomiast w jaki sposób można skutecznie pomóc nie tylko sobie, ale także innym. Jest to cecha, którą można nazwać „psychologicznym nadmiarem”74.
!
Postępowanie zgodnie znaukami Wielkiej Drogi (Mahajana) rozwija u praktykującego współczucie do istot i mądrość. W kontekście tych nauk mówi się również o tzw. ideale bodhisattwy. Jest to takie nastawienie umysłu, które powoduje, że praktykujący tak samo lub nawet bardziej, troszczy się o innych, niż o samego siebie i robi wszystko, co możliwe, aby pomóc innym istotom.
!
Podstawowymi naukami tej ścieżki jest tak zwane Sześć Doskonałości (skr. parmamita), które to nauki są podstawą buddyjskiej etyki na poziomie Wielkiej Drogi.
!
1. Pierwszą paramitą jest szczodrość.!
„Jeśli praktykujący Wielką Drogę urzeczywistnia paramitę szczodrości jest jak wielki skarb przynoszący szczęście wszystkim czującym istotom“.75
!
Budda zalecał praktykowanie szczodrości względem innych na wszystkich możliwych poziomach. W czasach Buddy ważne było dzielenie się z innymi jedzeniem, ponieważ pożywienia było mało i w związku z tym taka szczodrość często ratowała innymżycie. W naszych czasach praktykowanie szczodrości polega

74Psychologiczny nadmiar to stan umysłu, który nie jest skupiony wyłącznie na swoich potrzebach, ale dostrzega także potrzeby innych i jest gotowy na niesienie im wszelkiej możliwej pomocy.

75 Gampopa, Gems of Dharma, Jewels of Freedom, Forres, Scotland 1995, s.119!

page57image16903616
Strona 57

również na dzieleniu się z innymi istotami wszelkimi rzeczami materialnymi czy pieniędzmi. Jednak równie ważne są także inne rodzaje szczodrości. Na przykład szczodrość emocjonalna, która polega na tym, że człowiek jest w stanie poświęcać swój czas, uwagę i energię na bycie z drugim człowiekiem, wysłuchanie go i wspieranie emocjonalne w trudnych chwilach. Praktykowanie szczodrości w tym zakresie to aktywne bycie wrażliwym na potrzeby innych, służenie im wszelką radą i pomocą.

!

W kontekście buddyzmu mówi się również o szczodrości na poziomie dharmy, czyli nauk Buddy. Nie chodzi tu o jednak o aktywność misyjną, ponieważ ta jest całkowicie sprzeczne z buddyjskim poglądem. Szczodrość na poziomie dharmy polega na wspieraniu buddyjskich ośrodków medytacyjnych, ponieważ w ten sposób jedni ludzie dają możliwość praktykowania nauk Buddy innym. Zakres tej szczodrości obejmuje ponadto dzielenie się naukami wtedy, gdy inni o to pytają. Ten rodzaj szczodrości jest bardzo istotny, gdyż, zgodnie z naukami Buddy, wiedza taka pomoże istotom nie tylko w tym życiu ale i we wszystkich kolejnych odrodzeniach: pomoże lepiej żyć, lepiej umrzeć i lepiej się odrodzić.

!

Istotę szczodrości buddyjscy mistrzowie charakteryzują w następujący sposób: „Szczodrość sprawia, że każda sytuacja staje przed nami otworem. Świat jest w naturalny sposób pełen spontanicznego bogactwa, jednak nawet przy najlepszej muzyce nie będzie imprezy, jeśli nikt nie zatańczy. Jeśli się z nikim niczym nie podzielimy, w naszym życiu nie wydarzy się nic istotnego. Dlatego właśnie szczodrość jest tak ważna.“76

!

Jeden z buddyjskich mistrzów udzielił kiedyś następującej praktycznej wskazówki w kwestii trenowania szczodrości. Powiedział: jeśli nie umiesz podzielić się pomarańczą, podziel

76 Diamentowa Droga nr 34/2004, s. 34
Strona 58

page58image17238272
się ziemniakiem. Zatem szczodrość jest czymś, nad czym ludzie mogą świadomie pracować i w rozwijaniu czego mogą się świadomie ćwiczyć, jeśli tylko chcą. Ludzie podążający ścieżką Wielkiej Drogi są zatem zachęcani do rozwijania i praktykowania szczodrości.

Nauki Buddy podkreślają, że ćwiczenie się w szczodrości buduje w umyśle ogromną ilość dobrych wrażeń, a te z kolei są podstawą rozwoju na buddyjskiej ścieżce.
!

2. Druga paramita nosi nazwę właściwe zachowanie, co oznacza życie, które jest świadome, sensowne i jak najbardziej pożyteczne dla innych. Chodzi tu nie tylko o to, żeby unikać szkodzenia istotom poprzez dziesięć negatywnych działań, opisanych w poprzednim rozdziale, ale przede wszystkim o to, aby za pomocą ciała, mowy i umysłu wykonywać tak wiele działań pożytecznych dla innych jak to tylko możliwe. Na tym poziomie nie tylko nie należy zbijać, ale należy aktywnie chronić życie innych istot. Nie tylko nie kraść, ale ćwiczyć się w szczodrości. Używać mowy do szerzenia zgody i harmonii między ludźmi, do pomagania ludziom, uspokajania ich, do wspierania ich w trudnych chwilach. Umysłu zaś należy używać do wysyłania dobrych życzeń, cieszenia się z radości innych, cieszenia się z zasług i sukcesów innych istot.

!

Ten poziom nauk związany jest przede wszystkim z wewnętrzną motywacją. Jeśli umysł człowieka jest altruistyczny, nastawiony na dawanie innym, wtedy nie może popełnić żadnego błędu czy zachować się nieetycznie. Z drugiej strony, jeśli człowiek nie uważa na pojawiające się w jego umyśle wrażenia i pozwala, aby zdominował go gniew czy inne szkodliwe emocje, wtedy istnieje niebezpieczeństwo, że najpierw pod ich wpływem pomyśli coś negatywnego, następnie powie, a w końcu to wykona." Dobra motywacja jest najlepszą ochroną przed błędami na ścieżce.

!

Strona 59

3. Trzecia paramita nosi nazwę cierpliwość. Inaczej można powiedzieć, że uczy ona: „jak z powodu gniewu nie stracić przyszłego szczęścia“.77
!

Gniew jest przez nauki Buddy określany jako najbardziej niebezpieczne uczucie przeszkadzające. Jeśli prześledzimy historie ludzkości, czy nawet jej dzień dzisiejszy, bez trudu zobaczymy, że wszystkie największe tragedie i największa ilość cierpienia były konsekwencją ludzkiego gniewu i nienawiści. Gniew jest niebezpieczny również dlatego, że w błyskawicznym tempie drenuje umysł z dobrych wrażeń78. Również działania pod wpływem gniewu są szczególnie negatywne. Cierpliwość jest natomiast najlepszym antidotum na gniew.

!

Buddyzm nie zaleca swoim praktykującym „wyrzucania“ z siebie gniewu wtedy, gdy ogarnia ich to uczucie. Według buddyzmu jest to błąd, który skutkuje tym, że gniew jest w umyśle jeszcze silniejszy. Jest tak dlatego, że buddyzm uważa, iż w ten sposób buduje się w umyśle nawyk bycia gniewnym i wraz z każdym wybuchem gniewu nawyk ten jest coraz bardziej umacniany. Jako skuteczne antidotum na gniew Budda zalecał ćwiczenie się w cierpliwości, która to cecha rzeczywiście osłabia gniew i dlatego pomaga praktykującemu przekształcić79 to uczucie.

!

4. Czwarta paramita nosi nazwę radosny wysiłek. Chodzi o to, że aktywność dla pożytku innych jest bardzo ważna, a lenistwo, do którego każdy ma tendencję, nie jest niczym pożytecznym. A zatem Budda nie dość, że radził wkładać energię w codzienną

77! Diamentowa Droga nr 34/2004, s. 35!

78! W terminologii buddyzmu „dobre wrażenia“ to ogólne określenie na zasianą w umyśle danej istoty pozytywną karmę, czyli ogół wrażeń nazbieranych poprzez dobre działania ciała, mowy i umysłu.

79 Przekształcanie emocji jest szczegółowo opisane w rozdziale IV. Strona 60

page60image17287040
praktykę, to jeszcze zalecał cieszenie się nią. Taki wysiłek uważał za radosny, ponieważ budował w umysłach istot nieskończenie wiele dobrych wrażeń i zasługi, co z kolei prowadzi istoty do szczęścia i jest najlepszym zabezpieczeniem przed doświadczeniem cierpienia.

!

5. Piąta paramita to medytacja. Jest ona bardzo ważna, ponieważ bez formalnej praktyki medytacyjnej nie ma rozwoju. Ludzki umysł istnieje od pozbawionego początku czasu. Zdążył wiec nazbierać bardzo wiele złych nawyków. Dlatego najczęściej sama informacja nie wystarcza. Co z tego, że człowiek wie, iż nie warto być gniewnym, jeśli w momencie kiedy przychodzi gniew nie może nad nim w żaden sposób zapanować? Pełen złych nawyków umysł sprawia, że bardzo trudno mieć dystans i trzymać na wodzy własne emocje. Wręcz przeciwnie: to emocje rządząludzkimi zachowaniami.

Buddyjska medytacja jest tym narzędziem, za pomocą którego nawykowy umysł praktykującego zostaje stopniowo przekształcany w umysł oświecony. Liczne metody medytacyjne pozostawione przez Buddę są bardzo skuteczne i sprawiają, że praktykujący coraz częściej i coraz łatwiej jest w stanie kontrolować szkodliwe emocje. Medytacja buddyjska działa w następujący sposób: uspokaja umysł, uczy koncentracji, a przede wszystkim identyfikuje umysł z oświeceniem.
!
Metoda identyfikacji jest bardzo szeroko stosowaną medytacją, szczególnie w buddyzmie tybetańskim. Polega ona na stapianiu się w procesie medytacji z umysłem Buddy, na którego się medytuje.80 Mimo, że jej skuteczność potwierdziło przez stulecia tak wielu medytujących buddystów, to dopiero teraz nauka udowodniła, w jaki sposób działa ta metoda. Najnowsze badania struktur w mózgu doprowadziły do odkrycia tzw.

80 Istnieją liczne formy buddów, na których można medytować Strona 61

page61image17189120
neuronów lustrzanych. Są to takie neurony, które dopasowują się, czy też dostrajają do tego, co dzieje się w mózgach osób, z którymi się przebywa. „To neurony lustrzane odpowiedzialne są za to, że emocje są zaraźliwe, to one pozwalają przepływać przez nas uczuciom, których ekspresji jesteśmy świadkami, pomagają nam znaleźć się na tej samej fali i zorientować się, co się dzieje.“81

Buddyjska medytacja wykorzystuje od tysiącleci tą właściwość ludzkiego mózgu. Identyfikując się w procesie medytacji z formami buddów i urzeczywistnionych nauczycieli praktykujący sprawia, że jego umysł stopniowo dostosowuje się do ich doskonałych właściwości. Aż wreszcie osiąga doskonały stan wyzwolenia i oświecenia.

!

„Jak wyjaśnia Giacomo Rizzolatti, włoski neurobiolog, który odkrył neurony lustrzane, układy te pozwalają nam pojąć, co się dzieje w umysłach innych nie przez rozumowanie pojęciowe, ale przez bezpośrednie imitowanie; uczuciem, nie myślą.“82

!

6. Szósta paramita nosi nazwę mądrość. Jest bardzo ważna, ponieważ pozwala praktykującemu rozumieć cel praktyki i w związku z tym zachować właściwy pogląd i równowagę we wszystkich życiowych sytuacjach, które go spotykają. To mądrość sprawia ponadto, że praktykujący buddyści znajdują motywacje do praktyki, do pomagania innym, jednym słowem motywacją do rozwoju. Jest to rodzaj wewnętrznego głosu, intuicji, która w trudnych sytuacjach pozwala praktykującemu zachować się we właściwy sposób czyli taki, który najszybciej zaprowadzi go do celu jakim jest pełne oświecenie. W buddyzmie ten „głos“ nazywa się “wewnętrznym nauczycielem”. Chodzi o to, aby praktykujący tak dalece zapamiętał etyczne zasady

81 Goleman Daniel, Inteligencja społeczna, Poznań 2007, s.58 82 Goleman Daniel, Inteligencja społeczna, Poznań 2007, s. 59!

page62image17221120
Strona 62

buddyzmu, by nawet w najtrudniejszych sytuacjach był w stanie postępować zawsze zgodnie z tymi naukami.
!
Wielki nauczyciel buddyzmu Kalu Rinpocze tak charakteryzował etykę poziomu Wielkiej Drogi: „W Mahajanie mówi się, że moralność i etyka, moralna dyscyplina, mają trzy różne aspekty. Pierwszy to wąski wymiar pojęcia moralności, czyli unikanie negatywnych działań, czyli porzucanie tego, co prowadzi nas w złym kierunku. Drugi aspekt to rodzaj moralności, która konsoliduje i łączy pozytywne właściwości, trzeci natomiast to praca dla dobra innych istot, która stanowi sama w sobie formę moralnej dyscypliny i etyki“.83

!

1 - Pierwszy aspekt etyki polega na przestrzeganiu przez praktykującego Wielką Drogę wszelkich zasad Małej Drogi. Nauki o karmie, czyli prawie przyczyny i skutku, mimo, że udzielone w ramach nauk Hinajany, stanowią podstawę wszystkich buddyjskich ścieżek.

Jednak im wyższe nauki praktykujący stosuje, tym bardziej jest zobowiązany do przestrzegania w swoim życiu podstawowego prawa przyczyny i skutku. Nie da się osiągnąć wyzwolenia i oświecenia bez świadomego przestrzegania tego prawa.

!

2 - Drugi aspekt etyki Wielkiej Drogi zobowiązuje do pozytywnego wykorzystywania przez praktykującego ciała, mowy i umysłu. Na poziomie praktycznym oznacza to, że buddyści podążający Wielką Drogą są zobowiązani do stosowania w życiu możliwie najczęściej wszelkich praktyk medytacyjnych. Za ich sprawą w umyśle praktykującego zaczynają rozwijać się dobre właściwości takie jak: współczucie, zaufanie do praktyki, czy mądrość, która w tym przypadku oznacza ugruntowywanie buddyjskiego poglądu na naturę zjawisk. Przede wszystkim chodzi tu o pogląd, że zjawiska nie mają trwałej esencji.

83 Kalu Rinpocze, Podstawy buddyzmu tybetańskiego, Poznań 2005, s. 26 Strona 63

page63image17109504
Rzeczy materialne z punktu widzenia buddyzmu, nie mają nic takiego jak najmniejsza niepodzielna trwała cząstka materii. Równie nietrwałe są wewnętrzne doświadczenia istot: uczucia i stany wewnętrzne, które bez przerwy przemijają. Tradycyjne nauki Buddy z tego właśnie powodu mówiły, że wszystko jest puste. Na Zachodzie termin ten jest szczególnie niefortunny, ponieważ słowo „pusty“ ma pejoratywne znaczenie. Skutkiem tego było uznanie buddyzmu za system nihilistyczny, co jest całkowitym nieporozumieniem i świadczy o niezrozumieniu buddyjskiego poglądu i buddyjskiej filozofii.

Być może przyczynił się do tego już w połowie XIX wieku sam Schopenhauer, który był zafascynowany buddyzmem, jako systemem, który uważał za pesymistyczny.84
!

3 - Trzeci aspekt etyki to świadoma i wytrwała praca dla dobra wszystkich istot. Jej podstawą teoretyczną jest właśnie opisane wyżej Sześć Doskonałości. Praktykujący jest zobowiązany nie tylko znać teoretycznie owe nauki, ale jak najintensywniej wcielać je w życie. Kalu Rinpocze podaje następujący przykład: „Na przykład zwyczajne spożywanie posiłku w kontekście Mahajany jest przepełnione duchowym znaczeniem. Jako praktykujący Mahajanę ofiarowujemy jedzenie naszym duchowym nauczycielom i Trzem Klejnotom85, po czym je spożywamy, posiłek kończymy zaś poświęceniem zasługi ofiarowania i całej praktyki dla dobra wszystkich istot.“86

!

Ponieważ na poziomie Wielkiej Drogi kluczowe znaczenie ma nie tylko współczucie, ale także miłość do wszystkich istot, Budda zostawił nauki zwane Czterema Niezmierzonościami, które rozwijają w umysłach praktykujących zdolność nieosobistej

84 Poglądy Schopenhauera na buddyzm są opisane w rozdziale IV/4

85 Trzy Klejnoty to: Budda, jego nauki, czyli Dharma i wspólnota praktykujących czyli Sangha.

86 Kalu Rinpocze, Podstawy buddyzmu tybetańskiego, Poznań 2005, s. 28 Strona 64

page64image17145728
(czyli niezwiązanej z przeszkadzającymi emocjami) miłości.
!

Buddyjski tekst, który jest zresztą częścią tekstu do medytacji, opisuje to w następujący sposób: „Oby wszystkie istoty osiągnęły szczęście i przyczynę szczęścia, oby były wolne od cierpienia i przyczyny cierpienia, oby nie były oddzielone od prawdziwego szczęścia, w którym nie ma cierpienia, oby wszystkie istoty mogły żyć bez przywiązania do bliskich i niechęci wobec innych w przekonaniu o równości wszystkiego co żyje.“

!

Na właściwa postawę wobec wszystkich istot składają się, według buddyzmu, cztery uczucia: 1.miłość, 2.współczucie, 3.współradość i 4.równość.
!

1 - Miłość oznacza intensywne życzenie wszelkiego szczęścia dla wszystkich istot. Chodzi tu zarówno o szczęście uwarunkowane, czyli takie które wynika z dobrych warunków życia i pomyślnych życiowych sytuacji. A także o szczęście nieuwarunkowane, czyli wynikające z urzeczywistnienia prawdziwej natury umysłu. Ponadto chodzi również o życzenie istotom, aby wytwarzały przyczynę szczęścia, czyli wykonywały pozytywne działania, które również w przyszłych odrodzeniach zapewnią im szczęśliwe życie. Co ważne: życzenia takie należy wysyłać nie tylko wtedy, gdy istoty spełniają oczekiwania praktykującego, ale zawsze, bez jakichkolwiek dodatkowych warunków. Patrul Rinpocze radzi: „Bądźmy zawsze jak rodzice, którzy wychowują swe dzieci nie bacząc na ich niewdzięczność, nie zwracając uwagi na własne zmęczenie, ponoszone trudy, wysiłek fizyczny, werbalny lub mentalny. Chciejmy tylko służyć i pomagać innym, dbajmy o ich wygodę, szczęście, dobre samopoczucie, nastrój – w tym życiu oraz w przyszłych.“87

!

87 Patrul Rinpocze, Słowa mistrza Smantabhadry, Warszawa 1996, s. 189 Strona 65

page65image17165184
2 - Współczucie oznacza silne życzenie, aby wszystkie istoty były całkowicie wolne od cierpienia. Tutaj również życzenie to nie może być uzależnione od dodatkowych warunków, ale ma być kierowane w stronę istot, niezależnie od postawy danych istot w stosunku do nas. Znowu posłużę się obrazowym porównaniem z tekstu Patrula Rinpocze: „Medytacja rozwijająca współczucie polega na wyobrażaniu sobie lub przypominaniu nieznośnego cierpienia innych i wzbudzaniu życzenia by położyć temu kres. Można sobie wyobrazić paniczny lęk i trwogę zwierzęcia prowadzonego na rzeź albo ból kogoś dręczonego, po czym dokonać podstawienia, pomyśleć, że tą cierpiącą istotą jest ktoś nam bliski i drogi, na przykład nasza matka. Chcielibyśmy ją uwolnić od cierpienia, prawda?“88

!

W buddyzmie współczucie jest najważniejszą wartością. Jedna z czterech niezmierzoności opisuje tylko pewien aspekt współczucia. Wszystkie pozostałe zostaną omówione w dalszym rozdziale, w części poświęconemu zagadnieniu współczucia.

"
3 - Współradość oznacza umiejętność cieszenia się każdym szczęściem innych tak bardzo i tak szczerze, jakby to szczęście przydarzało się nam samym. Uczucie to, aby mogło być w pełni doświadczone, oznacza całkowitą wolność od zazdrości i zawiści. Trzeba jednak pamiętać, że Budda nie tylko teoretycznie zalecał jak praktykujący powinien myśleć i postępować, ale przede wszystkim zostawił skuteczne metody, dzięki stosowaniu których podążający ścieżką może ten stan osiągnąć. Ten aspekt nauk Buddy szczegółowo omówię w rozdziale dotyczącym sposobów przekształcania przeszkadzających emocji.

4 - Równość. Najbardziej odrębną od zachodniej jest jednak ostatnia cecha buddyjskiej miłości, a mianowicie równość.

88 Patrul Rinpocze, Słowa mistrza Smantabhadry, Warszawa 1996, s. 192!

page66image17057664
Strona 66

Urzeczywistnienie jej oznacza, że praktykujący przezwyciężył nawyk traktowania istot w „nierówny“ sposób, czyli bliskich w lepszy sposób niż osoby obce lub takie, które praktykujący uważa za wrogów. Pomocny w urzeczywistnieniu takiej postawy jest buddyjski pogląd, który mówi, że wszystkie istoty były kiedyś naszymi matkami. Oznacza to, że w cyklu niezliczonych odrodzeń wszystkie istoty, łącznie z tymi, które w tym życiu mogą być postrzegane jako wrogowie, były praktykującemu kiedyś bliskie. Dotyczy to także osób, które w tym życiu są dla praktykującego trudne w kontaktach, stwarzają praktykującemu kłopoty czy są źródłem różnego typu rozczarowań. Niezależnie od obecnej sytuacji nie powinny być one traktowane z nienawiścią. Widać to bardzo dobrze na przykładzie XIV Dalajlamy, który, mimo, że Chińczycy od lat okupują jego ojczyznę, czyli Tybet, nigdy nie mówi o nich źle, czy też wrogo, dając w ten sposób przykład prawdziwej buddyjskiej miłości.

!

Partul Rinpocze tak obrazowo definiuje to zagadnienie: „Jesteśmy zazwyczaj bardzo przywiązani do tych, którzy są po naszej stronie, np. ojca, matki, krewnych. Wobec osób nam nieprzychylnych oraz ich przyjaciół odczuwamy niechęć, a nawet nienawiść. Tymczasem nie obejmujemy całości. Ci, którzy dziś są naszymi wrogami, byli kiedyś, w innych żywotach naszymi bliskimi – przyjaciółmi, rodziną. Przysporzyli nam wielu radości, troszczyli się o nas, panowała między nami harmonia. Ci zaś, z którymi dziś łączą nas przyjazne stosunki, byli kiedyś naszymi prześladowcami, wyrządzili nam wiele krzywd. Przypomnijmy sobie słowa czcigodnego Katiajany: Pożera swojego ojca i bije swoją matkę, na kolanach trzyma wroga, którego niegdyś zabił. Kobieta ssie kości swego męża... Jakżesz śmieszna jest cała samsara!89.“90 W tym tekście autor wyraźnie podkreśla

89 Samsara – uwarunkowana, cykliczna egzystencja
90 Patrul Rinpocze, Słowa mistrza Smantabhadry, Warszawa 1996, s. 187

page67image17069568
Strona 67

niewiedzę przeciętnego człowieka. Według buddyzmu to z jej powodu istoty nie widzą związku pomiędzy swoim obecnym życiem, a poprzednimi odrodzeniami. Konsekwencją tego jest fakt, że gdy w tym życiu spotyka on bliskie swemu sercu istoty, np. swojego męża, żonę, dzieci, brata czy siostrę, nie widzi, jaki rodzaj związku ich łączy. Może się zdarzyć, że wbrew temu, iż bliskich uważa za najbardziej kochanych, ich związek karmiczny z przeszłości mógł nie być wcale dobry.

!

Na poziomie buddyzmu Wielkiej Drogi mówimy także o ideale Bodhisattwy. Jest to człowiek, który urzeczywistnił lub też stara się urzeczywistnić w swoim życiu wszystkie etyczne nauki poziomu Mahajany. Specjalna praktyka, która jest powszechna na tym poziomie nauk, nazywana jest Ślubowaniem Bodhisattwy. Jest to rodzaj obietnicy, którą składają praktykujący tą ścieżkę buddyści, a w której zobowiązują się do niestrudzonej aktywności dla pożytku innych. Obietnica ta obejmuje nie tylko obecne życie, ale również wszystkie kolejne, przyszłe odrodzenia. „Na wypełnienie Obietnicy Bodhisattwy składa się życzenie udania się do celu i samo podążanie do niego. Owo życzenie jest pragnieniem osiągnięcia oświecenia dla dobra wszystkich istot. Jest to coś więcej niż po prostu bycie miłym człowiekiem.“91

!

Jednocześnie buddyzm wyróżnia trzy rodzaje postawy Bodhisattwy. Mówi o postawie: króla, przewodnika lub pasterza.

- Postawa króla polega na tym, że praktykujący myśli najpierw o swoim własnym wyzwoleniu i oświeceniu, a potem, gdy już ten stan osiągnie, koncentruje się na pomocy dla innych. Nazwa wzięła się z porównania do działania króla, który najpierw podbija sąsiednie narody, by moc potem obdarować bogactwem

91 Nydahl Ole, Bungee mądrości, Gdańsk 2005, s. 22 Strona 68

page68image17519872
swoich podwładnych. Zatem chodzi tu o taki rodzaj pracy dla istot, w którym praktykujący najpierw urzeczywistnia swój rozwój, by następnie mieć nadmiar i pomóc innym.
!

- Postawa przewodnika polega na tym, że praktykujący myśli w tym samym czasie o sobie i o innych. W myśl zasady, że „przewodnik dociera na drugi brzeg w tym samym czasie, co pasażerowie“92. Zatem na tym poziomie praktykujący równocześnie i sam się rozwija i dba o potrzeby innych, dzięki czemu wspólnie zinnymi, w tym samym czasie, osiąga urzeczywistnienie.

!

- Najszlachetniejszą ścieżką jest jednak postawa pasterza.

Chodzi tu o sytuację, w której praktykujący jest jak kochający swoich podopiecznych pasterz, który najpierw troszczy się o dobro innych, a o sobie myśli w ostatniej kolejności.
Zatem w praktykowaniu postawy Bodhisattwy również najwartościowsze jest zawsze stawianie innych na pierwszym planie.

W tym miejscu jednak ważne jest, aby pamiętać, że taka postawa nie ma, czy też nie powinna mieć, nic wspólnego z poświęcaniem się dla innych. Z buddyjskiego punktu widzenia uczucie poświęcania się dla innych ugruntowuje w umyśle błędny pogląd: to jestem ja to jesteś ty, zatem ja robi coś dla ty – co oznacza, że ciągle pielęgnuje się iluzję nieistniejącego ego. Współczucie, według nauk Buddy, powinno wynikać z nadmiaru i z właściwego poglądu, że nie ma żadnego realnego ‘ja’ i realnego ‘ty’, że postrzeganie zjawisk w sposób dualistyczny jest iluzją. I ten właściwy pogląd jest w buddyzmie zawsze najważniejszy.

!

„Stanie się Bodhisattwą jest wstępnym celem północnego buddyzmu. Chociaż na tym poziomie wglądu szaleńcze wyobrażenie

92 Patrul Rinpocze, Słowa mistrza Smantabhadry, Warszawa 1996, s. 208 Strona 69

page69image17548992
o jakimś prawdziwym ja jest już rozpuszczone, ciągle jednak istnieje splamienie sztywnych poglądów. Bodhisattwowie mogą więc popełniać błędy, nie grozi im już jednak upadek niżej. Pomagają coraz skuteczniej istotom, rozwijając sięjednocześnie dalej sami. Wyrażają całe bogactwo mocy, mądrości i miłości przestrzeni i stosują te właściwości w działaniu, przynosząc pożytek innym.“93

!

Mistrzowie buddyzmu podkreślają, że ważność współczucia wynika z tego, że istoty zdolne do wielkiego współczuciu nie będą nigdy popełniać błędów na ścieżce, ponieważ nie będą miały w ogóle możliwości skrzywdzić innych. Jest tak, gdyż w buddyzmie za działaniami stoi zawsze motywacja. Jeśli jest ona altruistyczna, czyli wynika ze szczerego współczucia, praktykujący nigdy nie popełnia błędu, nawet jeśli inne istoty odczują jego działanie jako raniące. Można tu podać przykład matki, która widząc wbiegające na ulicę własne dziecko złapie je i gwałtownie pociągnie. Dziecko może się rozpłakać, uznając zachowanie matki za szorstkie, mimo to z punktu widzenia nauk Buddy jej działanie jest właściwe, ponieważ motywacją matki jest miłość do dziecka i potrzeba chronienia go.

!

Drugą, obok współczucia, bardzo ważną właściwością, jaką w praktyce rozwijają podążający ścieżką Wielkiej Drogi, jest mądrość. W języku tybetańskim jest wiele wyrazów oznaczających mądrość, ponieważ buddyzm wyszczególnia wiele różnych rodzajów mądrości94.

!

Budda zalecał rozwijanie mądrości równolegle ze współczuciem, ponieważ są to właściwości, które, gdy idą w parze, sprawiają, że ludzie są w stanie funkcjonować w możliwie najlepszy

93 Nydahl Ole, Wielka pieczęć. Pogląd mahamudry buddyzmu Diamentowej Drogi, Gdańsk 2004, s. 28

94 Rodzaje mądrości i ich cechy są opisane w rozdziale IV/4 Strona 70

page70image17441216
sposób. “Samo współczucie czyni ludzi zbyt sentymentalnymi, sama mądrość zbyt biurokratycznymi.”95
Mądrość jest bardzo ważna również dlatego, że pozwala praktykującemu zachować właściwy pogląd we wszystkich sytuacjach. A właściwy pogląd jest podstawą sukcesu w praktyce medytacyjnej. Buddyści mówią nawet: naszą mocą jest nasz pogląd. Oznacza to, że tylko medytacja w połączeniu z właściwym poglądem rozwija i prowadzi do oświecenia. " Mądrość jest również szczególnie istotna, ponieważ według buddyzmu podstawą cierpienia istot jest niewiedza. A najlepszym środkiem zaradczym na niewiedzę jest właśnie ćwiczenie się w poznawaniu właściwego poglądu, czyli rozwijanie mądrości.

Często też w buddyjskich naukach przyrównuje się mądrość do bystrych oczu, dzięki którym praktykujący widzi cel swojej praktyki.
!

Chodzi tu zatem o złożoną sytuację w której z jednej strony praktykujący rozumie, że zjawiska których doświadcza na poziomie relatywnym (poziom codziennego życia) są iluzją. W związku z tym z drugiej strony zawsze pamięta o poziomie absolutnym, czyli prawdzie o zjawiskach widzianych z poziomu urzeczywistnienia. Oczywiście na początku jest to sytuacja teoretyczna. Jednak z czasem staje się ona coraz bardziej częścią doświadczenia praktykującego.

!

Tu może pojawić się pytanie skąd w takim razie bierze się u praktykujących przekonanie, że to, co Budda mówił o absolutnej naturze zjawisk jest w ogóle prawdziwe? Otóż przekonanie takie może mieć różne źródła. Pierwsze, ważne, ma charakter intelektualny. Ktoś, kto nie wierzy w Boga - Stwórcę i nie przekonuje go także to, że wszystko wydarza się przez

95 Nydahl Ole, O naturze rzeczy. Współczesne wprowadzenie do buddyzmu., Warszawa 2008, s. 52

page71image17485376
Strona 71

przypadek, nie ma właściwie innego logicznego wyjścia, jak zaufać temu że wszystko jest przyczyną i skutkiem. Problem z przyczyną i skutkiem, czyli prawem karmy o którym nauczał Budda, bierze się stąd, że każdy rozsądny człowiek widzi co prawda istnienie tego prawa w codziennym życiu, jednak nie jest w stanie zobaczyć tego z poziomu wielu żywotów. A to z tej prostej przyczyny, że swoich poprzednich żywotów nie pamięta. Jednak to, że czegoś nie pamiętamy nie znaczy, że to nie istniało. Gdybyśmy zapytali kogoś, co robił jakiegoś dowolnego dnia w roku swoich piątych urodzin, nikt prawdopodobnie nie byłby w stanie udzielić nam wyczerpującej odpowiedzi na to pytanie. Ludzie mają często problem z pamiętaniem tego, co było wczoraj, jak zatem mogą pamiętać rzeczy, które wydarzyły się dawno? Nie zmienia to faktu, że żaden dorosły człowiek nie zaprzeczy, że miał kiedyś pięć lat. Nauki Buddy mówią, że czas między jednym odrodzeniem a drugim jest bardzo szczególny. Istota nie ma wtedy materialnego ciała, umysł doświadcza po prostu różnych wrażeń, które wcześniej nagromadził. Sama śmierć jest poza tym dla umysłu wielkim szokiem i trudnym doświadczeniem. Już w stanie pomiędzy jednym a drugim życiem, zwanym po tybetańsku stanem bardo96, umysł całkowicie zapomina jak wyglądało jego życie przed śmiercią. Gdy po 7-tygodniowym97 okresie przebywania w bardo umysł ponownie łączy się z jakimś ciałem, cały ten czas, aż do kolejnych narodzin, również nie jest łatwy.

!

Jednak sam fakt, że czegoś nie pamiętamy, nie oznacza, że tego nie doświadczyliśmy. Inaczej musielibyśmy uznać absurdalną wątpliwość, czy aby na pewno mieliśmy kiedyś cztery lata, skoro tak niewiele lub w ogólne nic z tego dziś nie pamiętamy.

96 Bardo to stan przejściowy, który następuje po śmierci i trwa do momentu następnego odrodzenia. Według buddyzmu trwa on zwykle 7 tygodni.

97 Wysocy lamowie, którzy świadomie przechodzą stan bardo nauczają że trwa on właśnie 7 tygodni.

page72image17388800
Strona 72

Tu pojawia się problem reinkarnacji, której, póki co, nie da się naukowo udowodnić. Osoby praktykujące buddyzm nie są w żaden sposób zobligowane do wiary w reinkarnacje. Praktykują dlatego, że same medytacyjne metody pomagają im w tym życiu: relaksują, dają poczucie sensu, ułatwiają relacje ze światem, jednym słowem czynią ich szczęśliwszymi ludźmi.

!

Jednak wielcy buddyjscy lamowie uważają, że pamiętają swoje poprzednie odrodzenia dosyć dokładnie. Mało tego: ludzie tacy jak XVI Karmapa czy XIV Dalajlama pozostawiają przed śmiercią instrukcje, dotyczące okoliczności swojego kolejnego odrodzenia. Na tej podstawie od niemal tysiąca lat szuka się nowych inkarnacji buddyjskich mistrzów.

!

Podstawowy pogląd filozoficzny Wielkiej Drogi, nazywanej także czasem pojazdem sutr98, wyraża jeden z najbardziej znanych buddyjskich tekstów, czyli Sutra Serca. Mówi ona: “forma jest pustką, pustka jest formą, forma i pustka są od siebie nierozdzielne.”99 Tu należy również wyraźnie podkreślić, że pustka w znaczeniu buddyjskim nie jest nicością, niebytem, czy czymś podobnym, ale mówi jedynie, że zjawiska nie posiadają trwałych cech.

!

Podsumowując istotę pożytków z rozwijania mądrości III Karmapa napisał tak w swojej Pieśni Mahamudry: „Poznanie nauk Buddy i ich logicznych wniosków uwalnia od splamień niezrozumienia. Przemyśliwanie kluczowych punktów, zwycięża ciemnośćwątpliwości. Dzięki światłu promieniującemu z medytacji, istota zjawisk ukazuje się taką, jaka jest. Oby rozprzestrzeniało się przejawienie trzech rodzajów mądrości“100

98 Sutrami nazywane są nauki Buddy z poziomu Wielkiej Drogi

99 Seegers Manfred, Medytacja. Pogląd i praktyka buddyzmu Diamentowej Drogi, Opole 2009, s. 50

100 Nydahl Ole, Wielka pieczęć, nieograniczona przestrzeń i radość. Pogląd Mahamudry buddyzmu Diamentowej Drogi, Gdańsk 2004, s. 56

page73image17409600
Strona 73

Karmapa miał tu na myśli następujące trzy rodzaje mądrości: mądrość, która powstaje z intelektualnego poznawania nauk Buddy, mądrość, która rodzi się z analizowania, przemyślenia i stosowania poznanych nauk Buddy oraz trzecia mądrość, która rodzi się wraz z procesem medytacji i prowadzi do wglądów, czyli głębokich doświadczeń, które pozwalają poznawać świat poprzez wewnętrzne doświadczenie prawdy o nim.

!

Rozwijanie mądrości ma wielką zaletę z punktu widzenia etyki buddyjskiej, ponieważ sprawia, że praktykujący w każdej sytuacji jest w stanie podążać za naukami z tego prostego powodu, że zawsze wie, co zrobić. Ludzie pełni mądrości znają i dobrze pamiętają w każdej chwili życia wszystkie najważniejsze nauki Buddy, stąd też stosując je są w stanie wygenerować pożyteczne, etyczne, przynoszące pożytek innym oraz prowadzące do szczęścia działanie. „Historyczny Budda uważał, że szczęście i cierpienie powstają odpowiednio z mądrości lub niewiedzy.“101 Dlatego mądrość jest tak ważna, bo prowadzi do szczęścia. A przede wszystkim jest niezbędnym warunkiem osiągnięcia celu praktyki, czyli oświecenia.

Adres

Ulica Kościuszki 90/2
Elblag
82-300

Telefon

+48501143108

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Etyka buddyzmu umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Etyka buddyzmu:

Udostępnij