05/03/2026
Moja ulubiona miejscówka 💛
To tu tworzę, maluję, doświadczam, eksperymentuję, uczę się, relaksuję, zamyka się w swoim artystycznym świecie.
Moja mała wymarzona przestrzeń, a jakże, odnowiona własnymi rękoma 🙌
Nie chciałam nowego biurka, nie pasowałoby tutaj. Chciałam by było drewniane, z klimatem, z szufladami i szafką, na nóżkach.
Fornir zyskał nieco inny odcień, dodałam koloru by nadać lekkości i postawiłam na satynowe wykończenie ✨
Wreszcie miałam motywację by odnowić Hałasa, który spędził w garażu ze 3 lata , czekając na swoją kolej 🙈 tak to właśnie wygląda u mnie 😅
Długo się zastanawiałam czy to na pewno dobry pomysł by biurko stanęło w salonie ale stąd idealnie mogę ogarniać "wszechświat", który wiruje za plecami 🤭
Na co dzień na biurku znajduje się spór rzecz, bo nie chowam wszystkiego po malowaniu. I ten twórczy chaos w ogóle mi nie przeszkadza, po to jest to osobne biurko, bym nie musiała co chwilę wszystkiego chować.
Nie powiem co mówiłam pod nosem gdy zdzierałam PRLowski lakier 🤭 zawsze sobie powtarzam, że to ostatni raz... no zobaczymy jak będzie tym razem 😉
A Wy macie swoje ulubione "kąty" w domu? Podzielcie się ;)
biurko PRL, odnawianie mebli, stare biurko vintage, własny kąt, hand made, twórcze miejsce