29/09/2024
Jesienią... Harcujemy!
Giętkie i lśniące ciała. Oto niesamowite... ŁASICZKI! 😍
Mówiono, że są blisko spokrewnione z wężem. Plują jadem na odległość. Mogą nim zatruć jedzenie lub wodę, a nawet oślepić dużo silniejszego przeciwnika. Wpuszczone z gałązką ruty w pysku do leża bazyliszka potrafią pokonać potwora. Są mściwe, a za doznane krzywdy odpłacają z nawiązką. Ich zabicie ściąga choroby, a nawet śmierć.
Jednak!
Mówiono też, że ich obecność w domu jest gwarantem DOBROBYTU, POWODZENIA i SZCZĘŚCIA. Są opiekunami domowego obejścia. Dzięki nie krowy zdrowo się chowają i dają dużo mleka, a spichlerze są pełne zboża. Potrafią przywołać deszcz. Mogą też ukazać człowiekowi zakopany w ziemi SKARB.
Wśród Słowian południowych łasicę kojarzono z młodą dziewczyną i nazywano panienką, panną młodą, synową czy mołodycą. Z drugiej strony, dziewczynę skłonną do pieszczot, przylepkę, pieszczotkę określano właśnie mianem łasicy. Podobnie zresztą jak... kobietę smukłą, zwinną lub podstępną.
Łasiczki stawały w obronie ciężarnych kobiet, a ich skórka była talizmanem, który miał zapewnić lekki i pomyślny poród. W południowosłowiańskich rytuałach miłosnych żona, która chciała zapewnić sobie miłość męża, rozcinała na pół schwytaną łasicę i kazała mu przejść między dwiema częściami tuszki.
Gospodarze prześcigali się w sposobach zwabienia łasicy do zagrody.
- Pójdź, kumo, z Panem Bogiem! Oddajemy ci nasze myszy! - zapraszali niczym gościa na poczęstunek. Kiedy zaś zwierzątko sprowadziło się do domu, zwracano się do niego z należytym szacunkiem.
- Pani Łasico! Pani Łasko! Pani Łasio – szeptano, gładząc aksamitne, płowe futerko.
Biada jednak temu, kto krzyknąłby do łasicy po prostu „Łasko!”.
- Bez łaski! - odpowiadało wtedy dumne zwierzątko i na zawsze znikało z takiego miejsca.
Podobno na Słowiańszczyźnie łasica „przed kotem dziatwę i domowych bawiła a łatwo ugłaskać się dawała”. Między etymologami nie ma jednak zgody co do pochodzenia jej nazwy od określenia „łasić się”. Możliwe zresztą, że łagodne i miłe określenie wynika... z chęci zjednania sobie przychylności tego groźnego i potężnego stworzenia.
A Wy? Chcielibyście zwabić do swojego domu taką PANIĄ ŁASKĘ? Szczęście i pomyślność gwarantowana!😄 Dajcie znać w wiadomościach!
Czekają na Was dwa krzesła Skoczki pokryte NATURALNĄ TKANINĄ (prawdziwa bawełna i len) z harcującymi łasiczkami. Dostępny jest też sam materiał.
Fotografia: Inne Oko
Oświetlenie: Bartosz Kudaj
Informacje o łasiczkach w folklorze zaczerpnięto z:
Brückner A., Słownik etymologiczny języka polskiego
Menażeria Etymologiczna, Jej łaskawość łasica
Moszyński K., Kultura ludowa Słowian